baza nurkowa chorwacja
baza nurkowa chorwacja
Centrum nurkowe Aquamatic.pl
Centrum nurkowe Aquamatic.pl
wyjazdy nurkowe
wyjazdy nurkowe
kurs podstawowy nurkowania
kurs podstawowy nurkowania
tanie nurkowanie w chorwacji
tanie nurkowanie w chorwacji
woucher nurkowy na prezent
woucher nurkowy na prezent

Kursy nurkowania

NIEBISKI

Najbliższy wyjazd

wyjazdy najbliższe

Baza nurkowa Chorwacja

wyjazdy

Zajęcia na basenie

basen 1

Nurkowanie z "Aquamatic": kursy, wyjazdy, sprzęt nurkowy!

Sztolnia w Bystrzycy Górnej - Dawna kopalnia rud ołowiu i srebra w Bystrzycy Górnej

W GiA nr 8/94 został zamieszczony artykuł kolegi Wiktora Bolka dotyczący nurkowania w zalanych chodnikach niewielkiej kopalni w Bystrzycy Górnej. Pragnąc rozwiać mrok tajemnicy wiążący się zwykle z tego rodzaju obiektami, przedstawimy krotki zarys historii górnictwa w tym rejonie ze szczególnym uwzględnieniem eksplorowanej kopalni.

W latach 1902-1904, gdy budowano linię kolejową, na odcinku od stacji kolejowej Bystrzyca Grn. do stacji Lubachów, poprowadzono ją wysokim nasypem ziemnym. Jest przy tym znamienne, że na wysokości wylotu sztolni przerwano go, wprowadzając tam wiadukt kolejowy, co umożliwiło utrzymanie dostępu do kopalni.

Kopalnia ta dokumentuje metody udostępniania i eksploatacji złóż żyłowych stosowane w górnictwie od XVI do XVIII w. Z uwagi na stan zachowania, stanowi cenne źródło historii śląskiego górnictwa kruszcowego.

Góry Sowie w okolicach Bystrzycy Górnej są bogate w niewielkie złoża rud ołowiu i srebra występujące w skałach gnejsowych. Roboty górnicze na tych złożach prowadzono od XVI do XVIIIw., ale jedynie w niektórych tylko okresach i na ogół bez pomyślnych rezultatów (najczęściej deficytowo). Terenem robót były okolice Bystrzycy Grn. i Dziećmorowic, gmina Świdnica.

Pierwsza wiadomość o robotach górniczych w Bystrzycy Górnej pochodzi z 1545r. Można stąd wnosić, że już wówczas istniało tam gwarectwo. W sprawozdaniu Urzędu Górniczego w Świdnicy z 1575 r. mówi się o istnieniu w Bystrzycy Grn. dwu gwarectw: "St Stefens Achter" i "Geistliche Hulf-Gottes". Ówczesne górnictwo koncentrowało się w rejonie Złotego Lasu, Lubachowa, Zagórza Śląskiego i Bystrzycy Grn.

Opisywana kopalnia rud ołowiu i srebra nie znajduje odniesienia w literaturze przedmiotu, zapewne z uwagi na jej niewielkie zasoby. Była prawdopodobnie, jak wiele kopalń w tym rejonie, eksploatowana z przerwami. Nie jest wykluczone, że roboty górnicze w tym złożu rozpoczęto już w XVI w., wielokrotnie do niego powracano, ostatecznie w drugiej połowie XVIII w., licząc, że wraz z rozwojem metod urabiania i wzbogacania rudy eksploatacja stanie się opłacalna. Wydaje się, że roboty górnicze wstrzymano ostatecznie z końcem XVIII w.

Wyrobiska kopalni prowadzone są wzdłuż hydrotermalnej żyły barytowo-kwarcytowej okruszcowanej ołowiem i srebrem. Żyła przecina typowe gnejsy sowiogórskie. Wyrobiska położone są na trzech poziomach, połączonych poziomymi szybikami o głębokości ok. 6 m i ok. 3 m. Chodniki biegną w kierunku EW, zgodnie z przebiegiem eksploatowanej żyły. Prawdopodobnie pionowy zapad żyły sprawił, że wyrobiska na wszystkich trzech poziomach mają niemal identyczny przebieg.

Początki eksploatacji złoża związane są z wychodnią żyły, której rozpoznanie dało początek głębieniu sztolni. Postępując zgodnie z przebiegiem żył, wykonano dwa rozchodzące się pod kątem 40 stopni wyrobiska chodnikowe, połaczone poprzecznym chodnikiem odwadniającym (długości ok. 15m.), o zmniejszającym się stopniowo przekroju, od 1.5 x 1.0 m przy wlocie do 0.5 x 0.5 m przy wylocie na wysokości ok. 1.5m nad szybikiem. Średnia wysokość wyrobisk poziomych wynosi ok. 1.8m, a szerokość ok. 1.0 m. W późniejszym okresie eksploatacji, w celu udostępnienia dolnej partii złoża zgłębiono pionowy szybik o wymiarach w przekroju poprzecznym 2.3 x 4.0 m i głębokości ok. 6.0m. W szybiku zachowało się drewniane zbrojenie szybowe w postaci belkowych rozpór, do których mocowano rurociąg odwadniający i drabiny dla ludzi. Jedna z drabin wydobytych z szybiku w 1994 r. ma elementy łączone na wpust i kołkowane bez użycia elementów metalowych (wrażliwych na korozję).

Charakter wyrobisk wskazuje, że skały urabiano ręcznie przy użyciu młotka i żelaska. Być może posługiwno się również termicznymi metodami urabiania, o których mówią żródła w odniesieniu do innych kopalń z tego okresu. Urobek, po wstępnym wzbogaceniu przez sortownie, bezpośrednio na przodkach, transportowany był prawdopodobnie ręcznie w nieckach lub koszach do wylotu sztolni, a dalej transportem konnym do zakładu przeróbczego i huty. Z poziomu dolnego urobek był ciągniony szybikiem (przy pomocy ręcznego kołowrotu). Wodę na górny poziom pompowano przez ruruciąg wykonany z drewnianych (świerkowych) rur, o długości rzedu 3.6m, średn. zewnętrznej 10 cm i wewnętrznej 5 cm., które do dzisiaj zachowały się w bardzo dobrym stanie. Stożkowe połączenia rur i przewody wewnętrzne wykonane są z dużą dokładnością, co świadczy o obróbce mechanicznej. Woda odpompowywana rurociągiem grawitacyjnie spływała chodnikiem odwadniającym w kierunku wylotu sztolni i dalej do rzeki Bystrzycy. W spągu chodnika prowadzącego do szybiku wykuto ponadto kanał odwadniający. Przewietrzanie wyrobisk odbywało się w sposób naturalny do wylotu sztolni.

Wyrobiska były prowadzone w litej skale gnejsowej, bez obudowy. Skała nie wykazuje większych deformacji tektonicznych. Stan zachowania wyrobisk jest bardzo dobry. Dolne partie kopalni są zalane wodą wskutek braku odwadniania. Na poziomie górnej sztolni lokalnie występuje woda, do głębokości ok. 20-30cm.

Po wstrzymaniu robót górniczych nie prowadzono tutaj prac naruszających oryginalny kształt wyrobisk górniczych. Współczesny stan kopalni odzwierciedla jej kształt odpowiadający końcowi XVIII stulecia.

Elżbieta Liber-Madziarz
Maciej Madziarz